Zapusty w Domu Polskim na Ukrainie

  • Dom Polski w Barze

W dniu 13 lutego br. w Domu Polskim w Barze (Ukraina) już po raz czwarty odbyły się zapusty. Tym razem organizatorzy cofnęli się do czasów PRL – u, uczestnicy mieli więc okazję wziąć udział w typowej dla tamtego okresu prywatce.

Wśród zaproszonych osób znalazła się grupa gości z Konsulatu Generalnego RP w Winnicy, z państwem Joanną i Bartoszem Szeligami, jak również członkowie Barskiego RKOSP im. Konfederatów Barskich z prezesem Stowarzyszenia, panem Mikołajem Kurtą.

W atmosferę PRL-u wprowadził uczestników zespół „Jurek i przyjaciele” piosenką Wojciecha Gąsowskiego „Gdzie się podziały tamte prywatki” oraz dwoma utworami z wczesnego repertuaru Czerwonych Gitar – „Matura” i „Powiedz stary gdzieś ty był”.

Trio wokalne „Ażur” zaśpiewało piosenki w stylu retro: „Parasolki” i „Cicha woda”. Pierwszą z nich rozpowszechniła na polskiej scenie muzycznej Maria Koterbska, zaś piosenkę „Cicha woda” śpiewał Zbigniew Kurtycz.

Swoim kunsztem wokalnym popisał się również kwartet „Rezonans” piosenką „Staruszek Świat” z repertuaru Anny Jantar, „Piechotą do lata” zespołu „Bajm” oraz niezapomnianym szlagierem „Kasztany” Nataszy Zylskiej.

Była okazja do posłuchania standardów jazzowych Gershwina i Mendela na skrzypce, fortepian i instrumenty dęte, jak również w brawurowej solowej interpretacji wokalnej pani Jany Wychowaniec.

Utwory wokalne i muzyczne zostały wkomponowane w dowcipny dialog prezenterek. Dialog ten miał charakter nostalgicznych wspomnień z czasów młodości.

Po spektaklu nadszedł czas na „śledzikowe” – bo tak nazywano w okresie PRL-u zapusty – specjały w nieco zmodyfikowanej wersji. Na stołach pojawił się śledzik, bigos oraz przepyszne pączki i faworki. Zastawiony stół stał się równocześnie zaproszeniem do wesołej zabawy przy wciąż modnych szlagierach lat 70-tych i 80-tych.

Informację nadesłała Małgorzata Michalska, nauczyciel skierowany do pracy dydaktycznej przez ORPEG na Ukrainę